a no to mialas ciekwy dzien
a ja to tak;]
wstalam -12,46
zadzwonila Anka ze juz stoi na przestanku i zaraz do mniee
jedzie a ja niby mam
po nia wyjsc do siebie
na przystanek ;/
wiec sie zalamalam bo mialam tylko jakies 15 min na ubranie siem umalowanie umycie glowy i doprowadzenie sie do stanu urzywalnosci
wiec szybko wzielam sie do roboty ;P
ale nie zdazylam Anka wbila do mniee i jakos jeszcze nawet zdazylam wyjsc
mielismy jechac do Rzemykow (nasza szkola) po liste ksiazek .xD
no wsiadlysmy do autobusy gdzies tak 13,20
patrze w autobusie a tam takie typiarki co to ja ich nie lubic
i siem tak zaczelam zastanawiac dlaczemu one sa takie glóópie
ale doszlam do wniosku ze sa masakryczne i znajomosc z nimi mogla by mnie doprowadzic do stanu zoztrzesienia wiec wole nie probowac
no i w rzemykach liste wzielysmy
a potem do petli jechalismy zeby smiechy byly
no i potem spowrotem
alw reszte Ci pozniej opowiem jak wroce
bo juz lece
apap ;**
bd potem
;]]